2 sty 2012

Daydreaming

Tego Sylwestra można uznać za całkiem udanego. Było dużo alkoholu, wysuszone kabanosy Baszy, toasty za pandy i pingwiny, nowo poznani ludzie, stypa na rynku, Super Junior i wiele innych. Razem z Asią i Alicją stworzymy nawet parę, a raczej trójkącik na Love 3. Tak ustaliłyśmy. Dlatego właśnie, na tegoroczne walentynki mam kogoś komu kupię wyjątkowy prezencik. Nie mogę się już doczekać tego konwentu.

Ale nie można zapomnieć tutaj o czymś bardzo ważnym, a mianowicie o sesji. Zbliża się ona coraz szybciej, nauki jest coraz więcej, a czasu coraz mniej np. na oglądanie anime. Ehh... Najgorsze jest jednak to, że nie chce mi się uczyć. Patrze na tony notatek na biurku i od razu robi mi się niedobrze. Powinnam znaleźć jaką motywacje do nauki. Nie to, żebym nie próbowała, ale jest tak jakoś dziwnie.

Idę się uczyć, bo już jutro kolokwium (kolejne), a ja nic nie umiem. Buu... :/
Ave!

P.S. Cieszmy się, że z Doris wszystko dobrze i że już niedługo odwiedzi nas. W takim razie, razem z Leosiem ślemy jej :* słodkiego buziaczka!
















A tutaj, sylwestrowy Patyk ^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz